Po celach „wziętych z sufitu”, mikrozarządzaniu, obietnicach bez pokrycia, toksycznej rywalizacji, braku zaufania, niesprawiedliwym wynagradzaniu i braku realnego wpływu na decyzje pora przyjrzeć się kolejnemu zagadnieniu.
🔄 Czy rutyna rzeczywiście może demotywować handlowców?
Tak – ale warto precyzyjnie określić, kiedy i dlaczego.
Nie każda rutyna jest zła. W sprzedaży powtarzalność wielu działań jest wręcz potrzebna: obsługa klienta, przygotowanie do spotkania, raportowanie czy praca z CRM-em nie muszą za każdym razem być „nowym wyzwaniem”.
Problem pojawia się wtedy, gdy praca przez długi czas nie daje różnorodności, możliwości uczenia się, nowych zadań, większej odpowiedzialności ani poczucia rozwoju.
❌ 1. DLACZEGO RUTYNA MOŻE DEMOTYWOWAĆ?
🔁 „CODZIENNIE ROBIĘ TO SAMO”
Jeśli handlowiec przez długi czas:
-
obsługuje tych samych klientów,
-
sprzedaje te same produkty,
-
posługuje się tymi samymi argumentami,
-
realizuje identyczny proces,
-
wykonuje dokładnie te same zadania,
-
nie otrzymuje nowych odpowiedzialności,
jego praca może przestać być źródłem rozwoju.
Nie musi to automatycznie oznaczać spadku wyników.
Organizacja może jednak tracić potencjał człowieka, który od dawna perfekcyjnie opanował swoje podstawowe zadania.
🧠 2. DOŚWIADCZONY HANDLOWIEC POTRZEBUJE NIE TYLKO „WIĘCEJ PRACY”
To kluczowe rozróżnienie.
Jeśli doświadczonemu sprzedawcy powiemy:
„Brakuje Ci energii? Dostaniesz więcej klientów.”
niekoniecznie rozwiążemy problem.
Możemy jedynie zwiększyć ilość tej samej pracy.
Znacznie lepiej zapytać:
„Czego nowego możesz się nauczyć albo za co możesz wziąć większą odpowiedzialność?”
Może to być:
🎯 nowy segment klientów,
🎯 produkt wymagający bardziej zaawansowanej sprzedaży,
🎯 większy klient strategiczny,
🎯 projekt sprzedażowy,
🎯 mentoring młodszych handlowców,
🎯 udział w tworzeniu standardów sprzedaży,
🎯 testowanie nowego rozwiązania.
⚠️ ALE UWAGA: „NOWE WYZWANIE” NIE OZNACZA „WIĘKSZEJ PRESJI”
To bardzo istotne rozróżnienie.
Nie chodzi o:
❌ ciągłe podnoszenie targetu,
❌ dokładanie obowiązków,
❌ zwiększanie presji,
❌ stawianie człowieka w sytuacjach, do których nie jest przygotowany.
Wyzwanie powinno rozwijać, a nie być po prostu trudniejsze.
Dobre wyzwanie wywołuje myśl:
„To będzie wymagające, ale mogę się tego nauczyć.”
Złe wyzwanie prowadzi do reakcji:
„Znowu dorzucili mi obowiązki i oczekują, że jakoś sobie poradzę.”
🎯 JAK RADZIĆ SOBIE Z RUTYNĄ?
Nie trzeba od razu zmieniać stanowiska ani przebudowywać całej organizacji.
Najpierw warto sprawdzić:
🔎 Czy ta osoba rzeczywiście się nudzi?
🔎 Czy problemem jest brak wyzwań?
🔎 A może jest przeciążona?
🔎 Czy zna już swoje zadania na tyle dobrze, że potrzebuje kolejnego poziomu odpowiedzialności?
🔎 Czy ma przestrzeń do rozwijania kompetencji?
To ważne, ponieważ rutyna i przeciążenie mogą wyglądać podobnie, ale wymagają zupełnie innych działań.
🥇 NAJWAŻNIEJSZE ROZWIĄZANIA
1️⃣ WPROWADZAJ NOWE WYZWANIA DOPASOWANE DO CZŁOWIEKA
Nie każdy handlowiec potrzebuje tego samego.
Jedna osoba może chcieć:
📈 większych klientów,
inna:
🧠 rozwoju kompetencji,
inna:
👥 roli mentora,
a jeszcze inna:
🚀 wejścia w nowy segment rynku.
Dlatego warto rozmawiać indywidualnie:
„Czego chciałbyś nauczyć się w ciągu najbliższych 6 miesięcy?”
„Z jakim klientem lub projektem chciałbyś się zmierzyć?”
„Jakiej odpowiedzialności jesteś gotowy się podjąć?”
💡 KORZYŚĆ:
Rozwój przestaje być przypadkowy i zaczyna odpowiadać potencjałowi konkretnego handlowca.
🥈 2️⃣ ROZSZERZAJ ZAKRES ODPOWIEDZIALNOŚCI
Doświadczony handlowiec może robić znacznie więcej niż tylko realizować własny target.
Może na przykład:
🤝 wdrażać nowych pracowników,
🎓 prowadzić krótkie sesje wymiany dobrych praktyk,
📊 analizować wyniki zespołu,
🧩 uczestniczyć w tworzeniu nowych procesów w zespole i organizacji
Takie praktyki powodują, że pracownik czuje się zauważany, doceniany i współodpowiedzialny za kulturę biznesowa organizacji. Staje się jej częścią, co w wielu przypadkach jest dominującym czynnikiem walki z rutyną.
Jeżeli potrzebujesz wsparcia w tym obszarze? - porozmawiajmy.
Zapraszam.
Grzegorz Otapowicz (+48 513 894 712).
Dodaj komentarz
Komentarze